W pierwszej kolejności należy zdać sobie sprawę z istotnego podziału stacji paliw, na te ogólnodostępne, w których na co dzień wszyscy tankujemy oraz na te wewnątrzzakładowe, które wydają paliwo dla pojazdów i maszyn pracujących w danej firmie.

Tak samo należy podzielić automaty paliwowe i sposoby rozliczania płatności. W komercyjnych stacjach paliw automaty muszą przyjmować płatności kartami płatniczymi oraz płatności gotówkowe. Wymaga to oczywiście stosowania odpowiednich zabezpieczeń – gotówka (akceptatory banknotów, sejf), karty płatnicze (weryfikacja w centrach rozliczeniowych).

Natomiast stacje przyzakładowe wydają firmowe karty flotowe dla swoich pracowników oraz karty typu closed-loop (czyli akceptowane w zamkniętej sieci wydawcy) dla innych firm zewnętrznych. Rozliczenia płatności z firmami zewnętrznymi opierają się o typową fakturową sprzedaż paliw, gdyż automat precyzyjnie przekazuje do systemu nadrzędnego kto, kiedy, ile i do jakiego pojazdu pobrał paliwo.

Natomiast rozliczenia paliw wydanych dla własnych pojazdów i maszyn odbywają się również na podstawie zebranych informacji kto, kiedy, ile i do czego pobrał paliwa, jednak jest to uzupełniane o szereg dodatkowych informacji, pomagających w rozliczeniu dosłownie „każdej kropli”.

Różne firmy paliwowe, transportowe, budowlane, wydobywcze czy produkcyjne, a także wojsko, kolej i lotnictwo, wszędzie tam konieczne jest precyzyjne rozliczanie dostaw paliwa, wydań na potrzeby własne i na sprzedaż, szczególnie w aspekcie obowiązujących przepisów związanych z tzw. Pakietem paliwowym, Pakietem przewozowym i Jednolitym Plikiem Kontrolnym – JPK.

Skala precyzji w rozliczaniu paliwa oraz płynących z tego możliwych oszczędności wewnątrz firmy jest tak duża, że już nikt nie może sobie pozwolić na tego typu straty, gdy konkurencja z tego korzysta. Przedsiębiorcy chcą większej kontroli nad wewnętrznymi rozchodami paliwa, oczekują dokładnego rozliczania oraz rzeczywistych oszczędności. Główne korzyści osiągniemy stosując profesjonalne automaty z odpowiednim oprogramowaniem. Np. automat do tankowania marki PetroMAT fizycznie spięty z dystrybutorami oraz oprogramowaniem zarządzającym PetroManager NET.

Co więcej, dzięki specjalnym algorytmom stworzonym na bazie wiedzy i doświadczenia specjalistów oraz biegłych sądowych z zakresu rozliczania paliw, takich jak Pan Władysław Maciejowski, uzyskamy wykaz niezawinionych ubytków paliwa związanych z błędami pomiarowymi. Dzięki takiemu oprogramowaniu, w naszych rozliczeniach możemy wykazać je, jako koszt uzyskania przychodów, a nie jako stratę. Oszczędności fiskalne!

Na tym jednak kontrola się nie kończy. Profesjonalne oprogramowanie zespolone z automatem jest w stanie śledzić dokładny przebieg tankowania – sekunda po sekundzie. Dzięki temu będziemy wiedzieli, czy pobór paliwa następował bez przeszkód lub, czy wystąpiły niespodziewane spadki wydajności, rozszczelnienie układu czy zapchanie filtra. W takim przypadku urządzenie wyśle odpowiedni alarm do odpowiedniej osoby.

Kontrolę nad wydawaniem paliwa można jeszcze bardziej zabezpieczyć, stosując np. system PetroFlota. Polega on na założeniu na pistolet dystrybutora oraz wlew paliwa w pojazdach, odpowiedniej nakładki. Wówczas automat zwalnia pompę dystrybutora, gdy nakładka pistoletu złączy się z nakładką na wlewie. Nie ma wobec tego możliwości, aby tankowanie nastąpiło do innego, nieuprawnionego pojazdu lub np. do kanistra. Wszystkie dane o działaniach na stacji z wykorzystaniem tego systemu są przesyłane do analizy przez uprawnioną osobę.

Posiadając takie zabezpieczenia, możemy spać spokojnie. Zwłaszcza że pomoc w uruchomieniu własnej stacji paliw oferują profesjonalne firmy z długim stażem na rynku, takie jak PetroConsulting, zapewniając Klientowi nie tylko stały dostęp do danych „online” z dowolnego miejsca, ale również gwarantując, iż ich fizycznie zamontowany na stacji sprzęt nadaje się do pracy w tak wymagającym środowisku. Firmy, które poważnie traktują swoich klientów, dbają o uzyskanie odpowiednich certyfikatów, popartych badaniami w specjalistycznych, niezależnych laboratoriach.

To nie profesjonalizm kosztuje, lecz jego brak !!!